czwartek, 18 kwietnia 2013

Przypadkowe zakupy



Chyba mam bzika na punkcie kupowania ciuchów-zarówno sobie jak i synowi... !
Dziś idąc na pocztę i krótki spacer z Naszym psem zachaczyłam znów o sklep z ciuchami,oraz różnymi rzeczami do domu itd.
Nie wyszłam z pustymi ręcami....Jak zawsze z resztą przez ostatnie czasy..... :)
Weź tu nie kupuj jak ceny samę Cię przyciągają oraz ubranko swoim wyglądem .
Czy tylko ja tak mam?
Mąż to mnie chyba niebawem zamknie w domu na 3 spusty :D 

Czekam z utęsknieniem,aż zrobi się ciepło! Zrzucić w końcu te ciepłe ubrania,wskoczyć w sam t-shirt ,syncio wkrótkie gatki ,koszuleczka -ahhh;-)
WIOSNO- wzywam Cię . !!

Blogowiczki-a może Wy mi podeślecie troszkę wiosny z Polski tutaj do UK?
Będę baaaardzo wdzięczna :P

Nasz dzisiejsze "łupy"


Po lewej stronie:polóweczka 6Ł
szorty 6Ł
Po prawej koszulka z małpa 2.5Ł

I jak tego nie kupić za taką cenę?:)


I nasz przedostatni spacer -nasze zdobycze:)
Ogrodniczki krótkie na lato 10Ł
Bluzka cieplejsza Mr.Happy 7Ł

Piszę ceny ,bo jeżeli którejś mamci coś się spodoba i chciała by jakiś taki ciuszek to mogę pomóc i kupić go    i przesłac. :)


A ! Dokupiłam dziś też czapeczki oraz talerzyki na roczek Olusia:)
Zostało coraz mniej czasu:)

Pozdrawiam 
Inka



Nominacja

Więc zostałam nominowana:D
Jak to brzmi hihhih!
Anyway- Aś DZIĘKUJĘ:) Miło.....---> BLOG Aś --->http://moje-szczescia-trzy.blogspot.co.uk/



zasady zabawy:
"Nominacja do Libster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania "za dobrze wykonaną robotę" . Jest przyznawana dla blogerów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daję możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby , która Cię nominowała, następnie Ty nominujesz 11 osób ( informujesz ich o tym ) oraz zadajesz 11 pytań. Nie wolno nominować bloga który Cię nominował. "



 Więc-pytanie które dostałam oraz moje odpowiedzi brzmią następująco:


1. Gdyby można było cofnąć czas co byś zmieniła??

-odp. zmieniła bym kilka spraw związanych z Naszym ślubem(organizacja,dekorację itd.)

2. Gdy zasypiasz myślisz o ??

-odp. -za ile wstanie moje dziecię :D
3. Najprzyjemniejsza chwila w ciągu dnia??

-odp. gdy moje dziecię idzie na drzemkę :P
4. Co chciałabyś zrobić szalonego??

-odp.skoczyć na bungee, wyjechać spontanicznie gdzieś daleko(ale nie forever:D )
5. Czym jest dla Ciebie zdrada??

-odp. -> ŚWIŃSTWEM!!
6. Ulubiona książka i dlaczego??

-odp. "I wciąż ją kocham" -Nicholas Sparks-Dlatego,że dostałam ją w prezencie od pewnej Asi:)
7. Jaka pora roku i czemu ta??

-odp. wiosna-wszystko kwitnie budzi się do życia:)
8. Jaką postacią chciałabyś być??

-odp.wróżką
9. Wymarzona podróż??

-odp.(gdyby nie bliski wyjazd do Polski napisała bym Polska:P)- MALEDIWY
10. Czym jest dla Ciebie szczęście??

-odp. czymś co posiadam,z czego mogę się cieszyć i czerpać siły!
11. Czego nie lubisz/ czym się brzydzisz??

-odp. nie lubię warzyw! Brzydzę się brudasów.



Ja nominuję następujące blogi:





Moje pytania do Was

1- Czy żałujesz czegoś w swoim życiu?
2-Na co przeznaczyła byś wygrana w lotto?
3- Często zdaża Ci się zezłościć na dziecko?
4-Mając czarodziejski ołówek ,w jaki sposób być go wykorzystała?
5-Twoje największe marzenie?
6- Co pomyślałaś gdy zostałaś nominowana akurat przeze mnie?
7- Czy jest coś ,czego nikomu w życiu nigdy nie powiesz?
8- Czy  Twoje obecne życie ,jest takie jakie sobie wymarzyłaś?
9- Mając okazje wyjechać z kraju w którym mieszkasz -gdzie byś wyjechała.?
10- Jesteś szczęśliwa?
11-Czym możesz się pochwalić?




Pozdrawiam 
Inka

środa, 17 kwietnia 2013

Przylepa!

Moje dziecię to Przylepa największa na kuli ziemskiej!!!
Bez mamy jak bez tlenu....Zastanawiam się czy tylko moje dziecię tak ma?
Od ostatniego przeziębienia (ok.1.5mies temu) Olivier stał się przylepą mamy. Gdzie się nie ruszę tam musi być On...I nie,że sobie usiądzie obok tylko musi na kolankach lub rączkach byle by z mamą!
 I co lepsze ,nawet rączki wybrzydza! Taty rączki są beeee- będzie siedział płakał z jakiegoś powodu,podejdzie tata weźmie na rączki-i co? Nie pomaga..Podejdzie mama i tylko wyciągnie ręcę i co?Już jest everythink o right!:D I happy buzia!

Oczywiście są chwile,momenty że bawi się sam.ogląda bajki ale jak tylko załapie czasem faze to nie ma zlituj sie...Matka musisz tulić synusia.....A jeśli Go odłoże na podłogę czy gdziekolwiek-to jest pisk,wrzask jakby Go ze skóry obdzierali.Czasami poprostu nie reaguje i przechodzi lekko,ale dopiero po ok 10-15minutach -A  SERCE MI PĘKA!!!

Zastanawiam się- może ja Go za bardzo rozpieściłam?Ale hmm On zawsze wcześniej ładnie bawił się sam :)!
Mąż mówi,że jestem dla Niego za miękka ! No ale weź nie bądź miękka jak to Twój jedyny (póki co) najukochańszy facior na świecie!!! 
kocham Go ponad wszystko,ale czasami przychodzi minuta gdy czuję,że zaraz eksploduje:D wyjdę z siebie i stanę obok...Bywa ,że nawet korzystając z WC muszę mieć Go ze sobą:D lol.....
Czy tylko moje dziecko takie jest? Proszę pocieszcie mnie,że to minie... :D

A tu mój bajkopochłaniacz 
(fota z tele.więc nie wyraźna)

Pozdrawiam
Inka

wtorek, 16 kwietnia 2013

Nowy nabytek w kosmetyczce

Zakupiłam sobie dzisiaj  podkład do twarzy
 ---> L`Oreal Paris -Infaillible Brush <---

podkład  z aplikatorem/pędzelkiem.

Kosztował 10Ł / w Polsce np. w Rossmanie można go dostać za ok. 56zł.

Czy jest wart ceny ? Moim zdaniem tak pół na pół......
Ogólnie jest dobry dobrze się rozsmarowuję na twarzy ,nie zostawia smóg itd. Minus---- nie wytrzymuje na twarzy 24h tak jak  jest napisane (bynajmniej na mojej twarzy :D ).....

Apliaktor? 
Fajna sprawa gdy jesteśmy poza domem,szybko musimy się podmalować- a nie mamy gdzie np.umyć rąk. Ja podkłady najczęściej nakładam ręką:P Najwygodniej jest mi w ten sposób....
Używając tego apliaktora ,podkłąd rozprowadza się równomiernie- jednak zajmuję to więcej czasu niż nałożenie go ręką
 [w moim przypadku] .;)

Ocena od 1 do 10  ..................................................


Daję mu 8! :)


Pozdrawiam
Inka



piątek, 12 kwietnia 2013

Organizacja Roczku Olivierka

Roczek Olivierka zbliża się do Nas wielkimi krokami!
Żeby było weselej będziemy go ''obchodzić'' 3razy....Pewnie odrazu w głowie pojawia się Tobie -czytającej/czytającemu DLACZEGO AŻ 3 RAZY.
Ano już wyjaśniam.......
Mieszkamy w UK-najbliższa rodzinka z daleka od Nas. Tutaj mamy tylko siostrę męża z dzieckiem i Jej lubym.
Oliś ur.się 9maja więc w ten dzień chcę wyprawić mu mini roczek,na który zostanie zaproszona wyżej  wymieniona szwagierka z synem i lubym+ My rodzice- no szału nie będzie.....ale ciacho,itd trzeba przygotowac chociażby dla 3gości;) Jest tego 1 + będę mogła zrobić próbę torta który planuję zrobić dla synka;)

Natomiast imprezka number 2 będzie już w PL;) W moim mieście rodzinnym-dla rodziny z mojej strony.
I imprezka number 3 w mieście rodzinnym Męża-dla Jego rodzinki(chrzestna synka ,dziadkowie,kuzynostwo).
I tak wszyscy by przyszli z prezentami,więc stwierdziłam że będzie grzeczniej jeśli sami ich zaprosimy wcześniej na ciacho i kawkę;).

Bardziej jednak skupiam się nad party number 2 -"u mnie".
Tam Oluś ma rówieśników w swoim wieku,są moi bratankowie itd.

Po przemyśleniach zadecydowałam,że party odbędzie się w Sali zabaw dla dzieci,gdzie do naszej dyspozycji będzie salka ze stolikiem,krzesełkami -gdzie można przygotować posiłek itd.;)
Oraz dzieciaczki będą miały miejsce  gdzie będą różne atrakcje ,np.basen z kuleczkami,zjeżdżalani  dmuchana,trampolina i oczywiście nie zabraknie zabaweczek dla najmłodszych roczniaków,a takowych również będziemy gościć;) Są to ''koledzy i koleżanki" Olusia z pewnego miejsca w internecie- gdzie ja utrzymuje kontakt z ich mamusiami;)
Jest to okazja do spotkania i poznania się-w końcu!!

Roczek wyprawiamy 2czerwca;)
Dekorację już zakupione: czapeczki,trąbeczki,kolorowe talerzyki,balony .banery z napisem ''happy birthday''i wiele innych ;).

Planuję poświęcić się dla synka i zrobić dla Niego tort własnymi rękoma,który będzie wyglądał w środku tak:
A na wierzchu torta chciała bym zrobić coś z Myszką Miki -synuś ją uwielbiam.!!
Mam nadzieję,że mi wyjdzie.Pierwsza próba już na 9maja;)


Mini menu dla dzieciaczków:
kolorowe galaretki,torcik,owocowy jeż,muffinki (sama będę robić),owoce w czekoladzie, kanapeczki krakersowe,herbatka,soki,woda+szampan(0%)
Myślę nad zamówieniem np.waty cukrowej:P
Ale o tym jeszcze pomyślę:)

I oczywiście dla rodziców też "coś" musi byc by nie byli głodni!
Więc: serniczek, 2 lub 3 rodzaje sałatek,kanapaeczki,herbatka kawka,napoje.
I szukam pomysłów co można by jeszcze przygotować dla rodziców...?
Może jakieś pomysły? Będę wdzięczna jeśli napiszesz mi je w komentarzu....:)

Nasze ''zaproszenie'' wirtualne.




Pozdrawiam
Inka.

Nadrabiam zaległości.


Bardzoooo  dawno nic nie pisałam...
Powód? Brak czasu?Lenistwo?
Olivier pochłania mój cały czas.Dużo zmian zaszło w Naszym życiu.
Była przeprowadzka, chwilę nawet pracowałam,mało co nie rozwiodłam się z mężem-ale najważniejsze że teraz jest już wszystko dobrze!!!

Czas leci bardzo szybko...Ostatni wpis napisałam gdy synuś miał ok 3miesięcy.
Teraz syn ma już 11miesięcy i 3dni,
My jesteśmy już małżeństwem.Mieszkamy w Szkocji i odliczamy dni do wyjazdu na ''wakacje'' do Polski.
Stęskniona jestem jak zawsze!! Tym razem czeka nas kilka przygód będąc w PL. Mianowicie  I Komunia Św.mojego ukochanego Chrześniaka-Dawida.
Do tego organizujemy Naszemu Synkowi Jego pierwsze urodziny-ROCZEK!:)
Nuda Nam nie groźna.....Czekam z wielkiem ustęsknieniem na ten wyjazd...Pozostało zalewdwie 39dni...
Dodaje kilka fotek zamiast opisu z Naszego Ślubu.

Nasza Trójka

Największe Szczęście jakie posiadam


po wojnie :)

Chyba nie muszę pisać kto tu rządzi!


I tutaj mój 11-nasto miesięczny Synek



Pozdrawiam i do następnego.:)
Inka






poniedziałek, 9 lipca 2012

Szczęście jest blisko...





Dawno nic nie pisałam....

Doba dla mnie teraz powinna trwać 30h ,24h to zdecydowanie za mało.Mój czas pochłania Oluś oraz przygotowania do Naszego "Wielkiego Dnia" .Nadchodzi ten dzień coraz bliżej- zostało Nam zaledwie 11 dni.Nie mogę się doczekać tej "magicznej" soboty ,gdy staniemy razem przed ołtarzem i zaobrączkujemy się wzajemnie ,przysięgając sobie miłość i wierność. Ten dzień będzie dla Nas podwójnie ważnym dniem ,ponieważ razem ze ślubem będzie połączony chrzest Olivierka... 21lipca 2012 - to będzie pamiętna data.

Już za kilka dni ( w piątek późnym wieczorem) wyjeżdżamy do Polski, Ja ,Narzeczony,Synuś i Nasz psiak Bruno. Jestem bardzo ciekawa jak Nam minie ta podróż,pierwsza z dzieciątkiem,jak On zniesie tyle godzin jazdy.Jest Malutki więc mam nadzieję,że większość drogi będzie sobie słodko śpiochał.Dziś Olivierek skończył 2 miesiące -czas umyka Nam przez palce.Ja z każdym dniem kocham Go jeszcze mocniej,jest On moim sercem bez którego nie da się żyć! Nic,ani nikt nie jest w stanie mi Go zastąpić. Nie wyobrażam sobie życia bez tej małej osóbki.Oluś rośnie w oczach, większośc ciuszków które nosił do tej pory poszły już w pudło na dno szafy . Jest tak sinym chłopcem,że np. dziś przekręcił mi się sam z brzuszka na plecki. Majta nóżkami jak tylko się da i dołącza do tego swoje puziulkowate rączki.Śmieje się bardzo często, wodzi wzrokiem za rodzicami i różnymi kolorowymi zabaweczkami. Bardzo lubi wpatrywać się w Tatę, patrzy w Niego jak w obrazek.


Wprowadziliśmy Olusiowi małą nowość,otóż nie kąpiemy Go już w małej wanience. Teraz codziennie kąpie się razem z Tatusiem w Naszej dużej wannie, a i czasami z Mamą- widać,że to lubi, nie ma płaczu, są uśmiechy, pluskanie i pełna wanna wody w której Oluś może sobie popływać z pomocą któregoś z Nas.


Od kilku dnia można powiedzieć ,że mamy w domku Małego "Brytyjczyka".Złożyliśmy papiery o paszport brytyjski ,dla Olusia i właśnie w piatek go dostalismy.Bardzo się cieszymy z tego powodu.Synuś teraz ma obywatelstwo i Polskie i Angielskie.


Czasami czytam różne blogi,różne opowieści ,wypowiedzi innych matek na temat ich dzieciaczków które są w wieku Olusia o ich zachowaniu,o tym jak często płaczą,jak mają problemy z usypianiem dzieci itd. Zamyślam się wtedy głeboko i dziękuję Bogu,za mojego Syna! Jest Aniołkiem. Nie daje Nam popalić,sypia normalnie,budząc się w nocy tylko na jedzonko,płacze tylko i wyłacznie wtedy gdy się np. obudzi jest głodny a ja wtedy szybko przygotowuję mu mleczko, a On chciałby już. Zasypia podczas karmienia i później ja kładę Go albo do łóżeczka,albo kładę Go na Nasze łóżko. Bez noszenia na rękach i bez cudowania i proszenia,żeby w końcu zasnął. 
Mówią,żeby nie kłaść dziecka spać do siebie na łóżko bo się przyzwyczaji - w Naszym przypadku jest to nie prawda. Oliś śpi i u Nas i u siebie bez problemowo (tfu tfu odpukać :P ).




Pogoda czasami Nam dopisuje,a czasami nie. Przez ostatnie kilka dni za oknem mamy okropne deszcze,jest ponuro i niestety musimy siedzieć w domku,ale jak tylko pojawia się słonko ,ruszamy na spacerek sami lub z Ciocią i Małą Mayą, po spacerku czas na odpoczynek w Naszym ogródeczku.